niedziela, 19 marca 2017

Komu kapitał państwowy? Prywatyzacja Dzikiego Zachodu

W przeddzień wojny domowej (1861–1866) przed rządem i społeczeństwem Stanów Zjednoczonych stanął w całej ostrości problem prywatyzacji ziemi na olbrzymim terytorium leżącym na zachód od Missisipi. Była to ziemia ze wszech miar publiczna, nabyta kosztem wszystkich obywateli. Rozległy obszar Luizjany, sięgający od ujścia Missisipi na południu do Gór Skalistych na północnym zachodzie, rząd kupił od Francji, zaś obszar południowo-zachodni rozciągający się od Teksasu po Newadę i Kalifornię odebrano Meksykowi na drodze wojennej, na co również łożyli wszyscy amerykańscy podatnicy - farmerzy, kupcy jak i utrzymywani z budżetu urzędnicy federalni.

Plantatorzy, niewolnicy i farmerzy

Jako główny powód amerykańskiej wojny domowej podaje się zwykle dążność stanów północnych do zniesienia niewolnictwa. W rzeczywistości chodziło bardziej o uniemożliwienie plantatorom, wraz z ich niewolniczym systemem pracy, kolonizowania nowo nabytych obszarów. Alternatywnym rozwiązaniem było zasiedlenie nowych ziem przez farmerów, co stwarzało warunki dobrego rozwoju nie tylko rolnictwa, ale i przemysłu. Terytorialnej ekspansji niewolnictwa przeciwdziałano na drodze politycznej, co jednak uzależnione było od chwiejnej równowagi w Kongresie. Przeciwdziałania takie polegały na


wtorek, 10 stycznia 2017

Muszynianka – wzorowa polska firma poza kapitalizmem i socjalizmem


Spółdzielcy z Muszynianki: Od korporacji uchowaj nas, Panie

W naszej firmie kierownicy zarabiają dwa razy więcej od pracowników fizycznych, a ja jako prezes - trzy razy więcej
Popołudniowa zmiana w wytwórni wody mineralnej. - Ja tu na nic nie mogę narzekać, właściwie to jest jak u Pana Boga za piecem. W tej okolicy trudno o lepszego pracodawcę, zresztą jako spółdzielca sam sobie jestem pracodawcą - mówi Michał Krokowski obsługujący taśmociąg z butelkami wody. Ma 57 lat, w spółdzielni jest od 1987 r. - O jakichś mobbingach, pomiataniu pracownikiem u nas nie ma mowy. Tu się ludzi szanuje, żyjemy prawie jak rodzina. Liczę, że tę ostatnią dekadę do emerytury spokojnie tu dopracuję. Bo tu ze względu na wiek nikt mnie przedwcześnie nie zwolni - mówi pewnym głosem.


wtorek, 1 listopada 2016

Abraham Lincoln o wolnym handlu

„Wolny handel” jako węższy odpowiednik „wolnego rynku” już w latach sześćdziesiątych XIX stulecia scharakteryzował prezydent USA Abraham Lincoln stwierdzając: „znieście cła i wspierajcie wolny handel, wówczas nasi robotnicy w każdej dziedzinie gospodarki zostaną zepchnięci tak jak i w Europie, na poziom chłopów pańszczyźnianych i biedaków”.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Piętno liberalizacji. Indyjskie społeczeństwo jest przerażająco ubogie

Kalkuta, Indie
Indie świętują właśnie 25-lecie swojej globalizacji. Pogłębiła ona jeszcze bardziej ekonomiczną przepaść pomiędzy wąską grupą najbogatszych, a wyraźną ubogą większością.
W 1991 roku indyjski rząd wprowadził tzw. Nową Politykę Gospodarczą, która była oparta o gospodarczą liberalizację, prywatyzację oraz otwarcie się na świat – pisze portalquartz.com. Kraj ten stał się tym samym częścią bloku państw realizującą neoliberalną politykę znaną jako „konsensus waszyngtoński”. Jej podstawowe założenia to zmniejszenie gospodarczej roli państwa, wydatków publicznych oraz subsydiów, ograniczenie kontroli cen, liczby ceł, prywatyzacja publicznych przedsiębiorstw, otwarcie na zagraniczne bezpośrednie inwestycje oraz rozluźnienie regulacji sektora finansowego. Jak te zmiany wpłynęły na bytową sytuację najuboższych?